jest jakaś granica,
pomiędzy jakieś.
a między 'pomiędzy' -
nie chce mi się,
nie umiem,
nie potrafię
rozmawiać już z Tobą szczerze.
wyrywają się słowa
niby
i grzęzną w gardle,
pod palcami grzęzną,
i klawiatura patrzy obco
i obcy wyświetlacz telefonu.
pomiędzy
przyjaźnią
a miłością siebie
bólem,
a bólem
samotnością,
a pragnieniem bycia samą.
jest ten jeden temat,
temat tabu,
wałkowany już tyle razy,
nagle nienazwany.
omijając go -
miniemy siebie.