niedziela, 17 kwietnia 2011

Niedziela Palmowa

A Ty wchodzisz dziś
w paszczę lwa
który pomrukuje w zachwycie
ścieląc Ci drogę
palmowymi liśćmi.

Przyjmujesz na barki
to uwielbienie
tak samo cierpliwie
jak przyjmiesz
belkę
i gwóźdź.

Tyle miłości w Tobie
teraz
co bólu
jutro.

Patrzysz na mnie
na wyciągnięcie ręki
ukrzyżowany
na mojej własnej ścianie -

a daleko mi wciąż
do Ciebie
o Wytrwały
jak mrówce do księżyca.