nowa miłość
nowa miłość ma smak deszczu
i przydymionego wina
smakuje naiwnością
biblijnych obietnic
nowa miłość w usta
zimą wkłada maliny
dzielone przez pół
mnożone przez cztery
stąpać każe ostrożnie
jak po kruchym lodzie
co dwa serca ma unieść
zrysowane lekko
nowa miłość ma pamięć
pełne worki uśmiechów
poupychane na strychu
przykurzone wspomnienia
splecionych ciał
pachnąc cudem jak cynamonem
protezy
znów zamienia w dłonie
niewidomym
przywraca wzrok