niedziela, 6 listopada 2011

nowa miłość

nowa miłość ma smak deszczu

i przydymionego wina

smakuje naiwnością

biblijnych obietnic

nowa miłość w usta

zimą wkłada maliny

dzielone przez pół

mnożone przez cztery

 

stąpać każe ostrożnie

jak po kruchym lodzie

co dwa serca ma unieść

zrysowane lekko

 

nowa miłość ma pamięć

pełne worki uśmiechów

poupychane na strychu

przykurzone wspomnienia

splecionych ciał

 

pachnąc cudem jak cynamonem

protezy

znów zamienia w dłonie

niewidomym

przywraca wzrok