jak magiczną pajęczyną -
pomiędzy Chcę a Obawiam się
snuje Pan nić opowieści.
Idąc więc w stronę Pana
po grudzie doświadczeń
zwijam w motek obietnice,
supełki pamięci
na paciorki nawlekam
uczę się znów ufności
najprostszą modlitwą
odmawianą językiem ciała.