Proszę Państwa,
przedstawiamy spektakl
o wielkiej miłości.
Niestety
scenarzysta zmarł.
Jego dialogi
zaczęły żyć
własnym życiem-
czego nie wytrzymało wrażliwe
serce.
Jak to bywa z miłością,
zwłaszcza wielką,
nie wiadomo
czego się spodziewać
w zakończeniu.
Wyjście awaryjne zamurowano.
W razie pożaru
proszę ratować się
łzami.
Proszę nie wchodzić
w role,
proszę nie wypadać
z ról.
To nie życie.
To tylko gra.