wkładam w pudełko
przewiązuję wstążką
zapachy ostatnich dni.
zdjęty z palców
zaplątanych w twoje piersi,
z języka
błądzącego po twym karku,
z nozdrzy,
tak z nozdrzy -
wdychając ciebie
myślałam
'teraz mam cię już wszędzie,
teraz mam cię już w sobie,
teraz jesteś,
teraz się dziejesz.'
dziś, jeszcze trochę
nierzeczywista
upycham to wszystko-
by mieć jednak
w razie
niepowtórzenia.