wtorek, 15 maja 2012

Zosia

"ona mi pierwsza pokazała księżyc"...


Kochana, najbliższa. Ta od "nie mowi się No, tylko Tak". Ta od szydełkowania, pierwszych haftów i pierwszych modlitw.
Moja babcia dziś kończy 95 lat. I nic to, że leży od roku, choć kilka dni temu posadziłyśmy ją z mamą w kuchni, wspominając ze wzruszeniem, jak siadywala przez lata, kiedyś, opowiadając, śmiejąc się, patrząc na mnie, przyjeżdżającą do domu, do niej.
Dziś widzę bliskość w jej oczach, choć nie zawsze pamięta moje imię, a kiedy je wymawiam, patrzy na moją małą córkę...


Nie ma takich słów, które wyraziłyby to, co chciałabym dziś jej powiedzieć.


... "ona mi pierwsza pokazała księżyc".