Po niebie niebieskim
w wiośnie - wiosennym
płyną chmury
ode mnie do ciebie
kilometrami
odmierzając czas
do szeptań
w oczy patrzeń
i włosów dotknień
wzajemnych.
A wiatr
dobrotliwie
pogania je
- też wiosenny -
jak pasterz
co owce do domu
z hal gna.
Nikomu nie mówią
co widziały,
spieszą się, spieszą
bo zdążyć muszą
na czas
tobie o mnie
opowiedzieć,
nim pocałują
ziemię.