wtorek, 12 kwietnia 2011

***

nie chodzę spać przed północą
mam oczy sowy
serce lwa
i ciało wróbla

zaginam kartki kalendarza
jak karty
co wróżą
wciąż tę samą damę kier
odwróconą tylko
jakbym dwa profile
w jedną twarz
połączyć chciała

przerzucam w stronach książek
znaków tysiące
by jedno krótkie zdanie
odnaleźć

dzień po dniu
wyrzucam lustra
coraz starsze
i zdjęcia
coraz młodsze

i wciąż uchwycić usiłuję
myśli rozbiegane
co metę widzieć pragną
tylko w twoich oczach.