niepowrotem mnie karmisz
kiedy niepostrzeżenie
przeczesujesz palcami włosy
chcąc myśli spętlone
dłonią ugłaskać
dzień zachodzi na noc
a ta wpycha się na dzień
kołem zatacza się
pijana codzienność
mówisz:
kto nie potrafi kochać
niech pierwszy rzuci kamień -
a mnie ciążą nabrzmiałe kieszenie
jak łzy suchym oczom.